piątek, 16 stycznia 2015

oczyszczenie

oczyszczenie chyba najłatwiej zacząć od otaczającej nas przestrzeni.
jedna rzecz na raz.
zawalone biurko. od początku do końca segreguję rzeczy na te których używam i te które są mi już niepotrzebne. część pewnie "się przyda"! o przydasiach będzie inny post. po prostu je odłóż na później. przekonasz się, że albo o nich zapomnisz (czyli się są Ci już potrzebne), albo pozbędziesz się ich szybciej niż Ci się wydaje.

jeżeli nie chce Ci się ruszyć z kanapy, to oczyść np. facebooka z nieznanych znajomych, czy też usuń niepotrzebne maile - uporządkuj je wg uznania. daje motywację i to uczucie zrzutu zbędnego balastu.

ja jeszcze w ramach oczyszczania, ale również oszczędzania pozbyłam się kilku zbędnych rzeczy, o których nie myślimy na co dzień, a które zabierają nam czas i pieniądze.

ubezpieczenia - dodatkowe nnw, bez którego nie możesz żyć? ubezpieczenie limitu w rachunku, które zabiera jedyne 30 zł/mc? z kilku zrezygnowałam, a równowartość zamierzam odkładać na konto oszczędnościowe.

benefity pracownicze - karta multisport, opieka medyczna, posiłki pracownicze, dodatkowe ubezpieczenie? jeżeli pracodawca opłaca je w całości - w porządku. jeżeli musimy dopłacać, warto się zorientować ile i czy nam się to opłaca.
przykładowo - u mnie karta multisport kosztuje 30 zł za miesiąc. Korzystając z niej kilka razy w miesiącu, faktycznie można zaoszczędzić na wejściówkach na basen/siłownię itd...
jednak po podliczeniu, okazuje się, że nie korzystam z niej tak często, aby mi się opłacało ją zatrzymać. 30 zł w kieszeni.
dokładasz do ubezpieczenia? zapoznaj się dokładnie z OWU oraz poszperaj w internecie, czy za tę kwotę nie masz przypadkiem lepszej polisy?
to samo z pakietem medycznym. czy aby na pewno nie uzyskamy tych samych usług na nfz?
warto przemyśleć dodatkowo płatne benefity pracownicze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz