ależ ulgę daje dalsze pozbywanie się rzeczy zbędnych.
w moim przypadku drugi laptop oraz nieużywane łóżeczko turystyczne przyniosły dodatkowe złotówki na oszczędności... dopiero uczę się oszczędzać i prawdziwie kontrolować mój budżet.
oprócz pozbywania się przydasiów, zrobiłam jeszcze jeden krok - postanowiłam zmienić pracę. wiem wiem, powinnam pracować mniej, aby mieć czas na to co lubię najbardziej.
postanowiłam, że to co robię jest raczej minimalnie inne u konkurencji, więc mogę robić to samo za wyższą stawkę. jakież było moje zdziwienie, gdy w dniu wypowiedzenia mój przełożony przebił ofertę, aby mnie zatrzymać. zostałam.
a nadwyżkę zamierzam odkładać.
ten krok był również potrzebny, abym mogła wydobyć się z długów - rat, których nie mogę się pozbyć. wierzę, że im szybciej w pełni będę miała kontrolę nad własnym budżetem, tym szybciej ich się pozbędę.
skutecznie.
i że nie będzie mi już potrzebne branie kredytów, bo wreszcie będę miała zaoszczędzone środki na np. wakacje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz