środa, 11 lutego 2015

minimalizm w uczuciach

wchodzę na grząski grunt.
minimalizm w uczuciach. czy to w ogóle konieczne. czy możliwe?
jak trudne jest uświadomienie sobie, że te znajomości, które już posiadamy, są wystarczające.
żeby przerwać te, które są dla nas destrukcyjne, a pielęgnować te, które dają nam szczęście...
jak je odróżnić?
jak umieć powiedzieć nie jednym, aby mieć czas dla drugich. i czy to jest już minimalizm, czy jeszcze nie?

do refleksji na noc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz